introtexten

Warszawa, dnia 14 lipca 2021r.
Oświadczenie Financial Poland Sp. z o.o.
Zarząd Financial Poland Sp. z o.o. w odpowiedzi na artykuł pt. „Miliony dla firmy gwiazdora mediów PiS. Jego adwokat zabiera głos”, opublikowany 9 lipca 2021r. przez portal Onet.pl oświadcza, że artykuł zawiera szereg nieprawdziwych informacji godzących w dobre imię spółki. Jego autor w sposób nierzetelny i nielicujący z etyką dziennikarską przekazuje czytelnikom nieprawdziwe informacje i błędne sugestie.
Spółka postanowiła odnieść się do treści artykułu, który zawiera niedopowiedzenia, mające na celu wywołanie u czytelnika wyłącznie negatywnych skojarzeń. Wierząc jednak w inteligencję czytających wyrażamy nadzieję, że nie dadzą się zmanipulować.
Pytania, jakie otrzymała spółka na maila firmowego były skonstruowane pod z góry założoną tezę. Odpowiedzi udzielił w imieniu spółki adwokat, który reprezentuje spółkę jako osobę prawną, a nie Pana Miłosza Kłeczka.
W artykule swobodnie żongluje się sumą 6,5 miliona złotych, tylko celowo zapomniano dodać, że te „miliony” w żaden sposób nie funkcjonują fizycznie w kasie firmy, i nikt sobie, kolokwialnie mówiąc, nie wziął ani złotówki do kieszeni. Każda dotacja z funduszy europejskich musi być zaakceptowana, po przedstawieniu i zatwierdzeniu projektu, przez niezależną komisję. Nie ma żadnej możliwości lobbowania ani mataczenia w tej sprawie. Gdzie są więc te „miliony”? Dokładne wyliczenia widać w powszechnie dostępnych dokumentach finansowych każdej spółki prawa handlowego w KRS – o czym informował reprezentujący naszą spółkę adwokat.
Po autorze tej napastliwej, w naszej opinii, publikacji oczekiwaliśmy większej rzetelności, bo wychodzimy z założenia, że trafia ona do rozsądnych i inteligentnych odbiorców, którzy potrafią czytać między wierszami i nie mylą przychodu z dochodem. Tymczasem próbowano wspomnianymi wielokrotnie w tekście ,,milionami” pobudzić wyobraźnię i poczucie niesprawiedliwości społecznej. Osiąganie przychodów i zysków z prowadzonej przez nas legalnej działalności gospodarczej przedstawiono w artykule jako zarzut. Autora artykułu nie zainteresowała kwestia, że takie przychody generują duże wpłaty na rzecz Skarbu Państwa z tytułu podatków, a także fakt, że dajemy zatrudnienie 20 osobom.
Przypominamy, że środki z tytułu tarczy antykryzysowej oraz wsparcie z Urzędu Pracy otrzymały tysiące firm w całej Polsce, tyle że pod warunkiem spełnienia wielu kryteriów. Bo tak, jak wiele innych firm w Polsce My też odnotowaliśmy spadek dochodów spowodowany pandemią. Owe środki wsparcia podlegają w mniejszym lub większym stopniu zwrotowi do budżetu. Staramy się tłumaczyć sobie rozgoryczenie twórcy publikacji tym, że nie dokonał niczego dziennikarsko ambitnego i dlatego dał upust swojej frustracji zarzucając nam korzystanie z pomocy publicznej, przeznaczonej w równym stopniu dla wszystkich przedsiębiorców, którzy spełnią jednakowe warunki, jako działanie nieakceptowalne i naganne, które miałoby stygmatyzować nasze przedsiębiorstwo lub każde inne, które taką pomoc również otrzymało.
Dlatego pozostawimy bez komentarza wszelkie insynuacje, że jakakolwiek pomoc publiczna np. w postaci gwarancji bankowych możemy zawdzięczać koneksjom.
W kwestii „milionów” autor sugeruje „to łączna kwota, która może do niego trafić wraz z sumą zaległych opłat do ZUS i skarbówki” oraz „Trudno precyzyjnie wskazać jaką część pomocy dla firmy Kłeczka stanowią dotacje (…)”, Autor doskonale wie ile wynoszą odroczenia, raty i kwoty dotacji, bo jest to informacja jawna, ale nie chce tego napisać, bo nie wzbudziłoby to żadnej sensacji. Absolutnym kłamstwem jest, że adwokat Bartosz Kociński potwierdza „że jego klient dostał duże pieniądze od państwa”. W odpowiedzi zwrotnej poinformowano, że informacje o pomocy publicznej są danymi ogólnie dostępnymi. Co więcej, nikomu nie trzeba tłumaczyć, że uzyskanie pomocy od państwa w postaci odroczenia płatności podatku nie jest jednoznaczne z jego umorzeniem lub zwrotem podatnikowi.

Nieprawdą jest stwierdzenie Autora o treści „witryna jest elementem wspomnianego kontraktu finansowanego ze środków UE”. Autor w artykule sam napisał, że z dotacji nie zostały wypłacone żadne pieniądze, a później sugeruje mimo potwierdzonej informacji przez rzecznika Urzędu Marszałka Województwa Śląskiego, że strona została sfinansowana z dotacji. W innej części publikacji autor znowu myli się w swoich wywodach i kolejny raz zaprzecza sam sobie. W artykule jasno napisał „Rzecznik zapewnia, że do tej pory firma Kłeczka nie przedstawiła jeszcze żadnego wniosku o płatność, więc nie dostała pieniędzy". Projekt na jaki przyznano nam dotację unijną realizujemy póki co z własnych środków i nie występowaliśmy do tej pory o wypłatę pieniędzy z tego tytułu.
Spółka nie ma i nigdy nie miała żadnych powiązań z jakąkolwiek partią lub ruchem politycznym. Nigdy nie realizowaliśmy żadnych kontraktów rządowych i nie startowaliśmy do przetargów publicznych.
Kolejne rozczarowanie odczuwamy przy czytaniu treści dziennikarskich o tematyce spółek prawa handlowego. Dla efektu stworzenia pozorów profesjonalnego dziennikarstwa należałoby choćby wspomnieć czym dla zasady w spółce prawa handlowego zajmuje się Prokurent. Prokurent (pełnomocnik) nie jest członkiem Zarządu i nie decyduje o kwestiach prowadzonej działalności.
Publikacja Onet.pl spowodowała, że na spółkę wylała się fala, nazwijmy to, niepochlebnych komentarzy od wiernych czytelników. Jeżeli zawierające nieprawdziwe informacje teksty będą ponawiane, spółka nie będzie tolerować przedstawiania jej w złym świetle i zdecyduje się podjąć dalej idące kroki prawne.
Na koniec, życzylibyśmy czytelnikom portalu i sobie Mądrych Mediów.
Zarząd Financial Poland Sp. z o.o.

Basic stages of transport implementation

notepad international delivery gear placeholder on map paper in perspective delivery

Order
details
establishment

Audit and
economic
report

Quality
Control

Transport

Customer
Delivery